Bug-Out Bag (B.O.B.), plecak/torba ucieczkowa

przez , 08.gru.2012, w Prepping/Przygotowania

Inne hamerykańskie nazwy: „boil-out bag”, „grab bag”, „battle box”, „get-out-of-dodge (GOOD) bag”, „personal emergency relocation kit (PERK)”,  „72h kit”. Z polskich znam tylko: plecak ucieczkowy oraz torba rychłej ucieczki (TRU). Oba wyzwalają we mnie negatywne skojarzenia (ucieczka-odwrót-klęska). Osobiście wolę myśleć o moim bobie jako „plecaku ewakuacyjnym”. Ewakuacja brzmi bardziej… taktycznie. :P

Mniejsza o nazwę. Taki plecak ma zapewnić nam środki do przeżycia 72 godzin po tym, gdy z jakiegoś powodu będziemy musieli wyruszyć natychmiast. Za to z medycznego punktu widzenia takie ciągłe obciążenie nie może przekroczyć 30% masy ciała. Dokładną wartość trzeba sobie policzyć samemu.

Plecak taki zawiera:

  1. 5 litrów wody na 72h (1,5l na każdą dobę + higiena), jeśli przenosimy mniej, koniecznie trzeba mieć filtr do recyklingu płynów, to już 5kg;
  2. apteczka (spersonalizowana dla użytkownika, ale na pewno z opatrunkami, środkami na zatrucia, przeciwbólowymi, antybiotykami, folią NRC), środki higieny osobistej, powiedzmy, że tylko 0,5kg
  3. jedzenie na trzy dni, najlepsze są suszone rzeczy, bo nie wymagają dodawania wody do gotowania, żeby były w ogóle przyswajalne, w przeciwieństwie do liofilizatów oraz są bogatsze w wartości odżywcze od MRE (Meal Ready to Eat), będzie z 3kg;
  4. rozpalanie ognia, najlepiej 3 sposoby (np. zapałki, zapalniczka i…), coś do gotowania na tym ogniu (choćby stalowy kubek o,5l), będzie 0,5kg;
  5. coś na schronienie: płachta/namiot/hamak, poncho/płaszcz przeciwdeszczowy, śpiwór,  będzie w sumie 5kg;
  6. mapy, kompas, broń/nóż/maczeta; (noszę nóż wszędzie, bo nóż to narzędzie)
  7. lina/paracord (10-100m), ziplocki, karabińczyki, w sumie 1kg;
  8. latarka, świeczki, baterie;
  9. jakiś dowód tożsamości, gotówka;
  10. zapasowa, ciepła odzież;
  11. różne inne rzeczy ułatwiające nam przetrwanie i minimalizujące psychiczny wpływ sytuacji kryzysowej, np. słodycze, ulubiona książka, jakiś szczęśliwy breloczek, itp.

…czyli przynajmniej 15kg.

Ręka do góry, kto sprawdzał, ile przejdzie dziennie z takim obciążeniem. Mnie wyszło 12-15km dziennie bez spiny (wyspać się, zjeść śniadanie, spakować się, iść na przełaj bez dróg- nawet gruntowych- znaleźć dobre miejsce na obóz, zbudować szałas, przygotować porządną kolację…). Gdybym szła dłużej niż 6 godzin na dobę, narzuciła cięższe tempo, mogłabym podwoić ten dystans. Ale żeby mi się chciało, musiałaby mnie gonić horda zombie przynajmniej. No, ja to wiem. A Wy?

Uwaga! Plecak ewakuacyjny to kwestia bardzo indwidualna. Trzeba parę razy przećwiczyć ewakuację z plecakiem na weekend, żeby wiedzieć, czego konkretnie potrzebujemy. I należy przeprowadzić trening w różnych porach roku.

Aha, no i każdy punkt na tej liście powinien doczekać się osobnego opracowania, ale nie wszystko naraz. :)

:, , , , ,

3 Comments for this entry

  • ~banczuk

    Antybiotyki w apteczce to co masz na myśli?

  • ~Preppers

    Pełny spis wraz z wyjaśnieniem co i dlaczego warto spakować jest w rozdziale 3 książki „Przygotowani przetrwają. Survival miejski” – ogóle polecam ten podręcznik preppersa

  • ~Alex

    Fajne te skroty oraz twoje spolszczenie. Nad tematem mozna i nalezy sie pochylic w pierwszej kolejnosci, zaraz po EDC, czyli faktycznie jak zostalo opisane w ksiazce wymienionej powyzej. A jaki plecach w sensie model i tak zalezy od kasy jaka masz do wydania na ten cel. Polecam poczytac to i owo i samemu skompletowac swoj BOB.

Odpowiedz