24 tygodnie do gotowości. Tydzień 8B. Zadanie

przez , 18.lis.2013, w Prepping/Przygotowania

ZADANIE wg Anki: Zlokalizować przydatną oraz niebezpieczną infrastrukturę w promieniu min. 5km.

Innymi słowy chodzi o to, żeby zrobić listę: sklepów (spożywczych, sportowych, narzędziowych, budowlanych, ogrodniczych, itp.), warsztatów (samochdowych, jak i np. ślusarskich), aptek, poczt i urzędów, szpitali, przychodni i pogotowia, policji i straży pożarnej, ujęć wody, przepompowni ścieków (przeważnie nawet laik może je poznać po smrodzie…), stacji trafo, nadziemnych fragmentów instalacji gazowych (generalnie jeśli coś ma wystające rury i jest pomalowane na żółto- i nie jeździ- to jest to część gazowni, od tego jak najdalej) i czego tam jeszcze nie wymyślimy, a co mi w tej chwili umknęło. Dla wzrokowców może się przydać też mapka z naniesionymi symbolami poszczególnych lokacji, ale trzeba uważać, żeby utrzymać czytelność mapy. :)

Ten promień 5km należy traktować umownie. Szczególnie, że bardzo zależy, gdzie umieścimy środek okręgu o żądanym promieniu…

Zabawę… tfu! zadanie zaczynamy od próbnego umieszczenia środka w miejscu zamieszkania. Wyznaczamy promień, rysujemy okrąg i patrzymy, czy mieści się w nim nasze miejsce pracy/nauki (oraz miejsce pracy/nauki naszej drugiej połówki i miejsce nauki naszych dzieci- zależy od etapu życia). Jeśli tak, to można zostawić ten okrąg. Jeśli się nie mieści, to trzeba narysować drugi, ze środkiem w miejscu pracy/nauki. Jeśli się w ogóle nie pokrywają, to trzeba dorysować jeszcze jeden. Tak samo postąpić z drugą połówką i dzieckiem. Ile nam okręgów wyjdzie, tyle zrobimy list. Będą się zazębiać, oczywiście, więc część adresów można będzie zwyczajnie przepisać. Ale nie pomijać! Bo zaprzeczymy logice naszego działania.

A po co to robimy? Szczególnie, że na innych blogach i forach ludzie spisują/rysują każdą aptekę i każdy warzywniak w mieście… Bo jakie jest prawdopodobieństwo, że mieszkając na Ursynowie i pracując na Mokotowie, „kupna” historia zaskoczy Cię gdzieś za Białołęką (czyli 30km od domu)? Bliskie wygranej w totka. A prawdopodobieństwo uczestnictwa/świadectwa w wypadku drogowym w czasie powrotu z Mokotowa na Ursynów? Już dostateczne, żeby się spróbować przygotować.

Mając „swoją” część świata opisaną i podzieloną na strefy/sektory, wystarczy w obliczu „kupnej” sytuacji (żeby nie powiedzieć gównianej- zapożyczyłam to „poo” zamiast „shit” od Survivor Jane) określić, w której strefie się znajdujemy, wyjąć listę i poszukać tego, co jest nam w tej chwili potrzebne. Każdą listę należy powielić: jeden pakiet wozić ze sobą do pracy, jeden dać drugiej połówce, jeden dobrze schować w plecaku dziecka, jeden trzymać w BOBie, jeden pakiet powinien być gdzieś w domu pod ręką, choćby w kuchni.

Szybki rzut oka na mapę uświadomił mi, że niedługo będę musiała uzupełnić moje listy okręgów. Po wiszącej nade mną przeprowadzce i uwzględniając wszystkie lokacje pracy chłopaka… wychodzi z 6 kółek… Masakra jakaś. Przez dobre kilka lat przemieszczałam się w obrębie jednego kółka z pojedynczymi wycieczkami daleko poza miasto.

Aha, jeśli chodzi o tereny wiejskie, to czasem można zwiększyć okręgi- jeśli w promieniu 5km mamy tylko nasze gospodarstwo i na granicy łapie się jeszcze ziemianka sąsiada, w której magazynuje ziemniaki… To brać wytyczne na logikę, nie na wiarę. :)

To do następnego! :)

:, , , , , , , , , , ,

Odpowiedz