Tag: system

24 tygodnie do gotowości. Tydzień 12B. Zadanie

przez , 13.gru.2013, w Prepping/Przygotowania

ZADANIE: Spisać listę telefonów kontaktowych do pracy (obojga), szkoły i miejsca zajęć pozalekcyjnych. Polecenie w oryginale.

Kopię takiej listy ma mieć przy sobie każde z rodziców. Kopia zapasowa powinna być składowana w bezpiecznym, ale dostępnym dla wszystkich domowników miejscu w domu. Banał, nie? Ale gdyby teraz świat się zawalił, to widzielibyście, gdzie dzwonić po swoją drugą połówkę? Albo gdzie po nią pójść/pojechać, gdyby telefony też się sypnęły? Tylko tyle i aż tyle. Matko, jaki banał. Ale ważny. :D

To do następnego! :)

Zostaw komentarz :, , , , , więcej...

Help is on the way! …my ass.

przez , 09.gru.2012, w Prepping/Przygotowania, Survival/Przetrwanie, Zagrożenia

Słucham sobie radia. Leci melodyjna, rockowa piosenka. Bardzo mi się podoba aż… zaczyna się refren zdaniem: „Help is on the way”. Największa ściema naszego życia. Próbowaliście kiedyś wezwać pogotowie albo interwencję policji? Owszem, ratownicy i posterunkowi są bardzo sympatyczni, rozumiejący i chętni do pomocy, ale zanim zostaną wysłani na miejsce, trzeba wykłócić się z dyspozytornią, że tak, faktycznie potrzebna jest fachowa pomoc, bo ja co najwyżej mogę ofiarę losu zastrzelić w akcie miłosierdzia. Kłótnia z człowiekiem po drugiej stronie telefonu zajmuje dwa razy więcej czasu, niż przyjazd ambulansu i akcja ratownicza razem! I to w normalny, słoneczny dzień! A jeśli będzie powódź? Albo huragan? Przecież już się w Polsce zdarzyły…

Trzeba raz, a dobrze wyrzucić z głowy myśl o wezwaniu wsparcia. Jesteśmy zdani na siebie. Jeśli czegoś nie umiemy zrobić, to siedzimy po uszy w gównie. Nie ważne: naprawa auta, pierwsza pomoc, nawigacja, walka wręcz, strzelectwo… Idź na jakiś kurs. Im więcej wiedzy masz w głowie, tym większe masz szanse na przeżycie. I nie chodzi mi o wiedzę z serialów medycznych ani gier przeglądarkowych. Innych gier komputerowych też.

Aha, i żeby ktoś nie próbował zaczynać z „a w Ameryce to jest inaczej rozwiązane i dobrze działa…” Ok, działa nieźle dla ludzi posiadających polisę. Dzwonią wtedy na pogotowie danego szpitala, podają numer polisy i natychmiast wysłana jest do nich karetka. Czy dotrze na czas, to już inna historia. W Polsce też można wykupić sobie polisę danej firmy lekarskiej. Prywatne karetki jeżdżą po ulicach.

A jak coś się spieprzy, to wszystko równo stoi w korku po horyzont. Choćby ten pierwszy śnieg, który w tym roku na szczęście sypnął w październiku i w sobotę. Pamiętam przebijanie się przez piątkowe popołudniowe korki, żeby zdążyć do serwisu przed 18.

Pamiętam też zeszłoroczny pierwszy śnieg. Połowa października, chyba czwartek. Zaczęło prószyć koło południa. Ludzie kończący pracę po 16 przejeżdżali samochodem w ciągu 5 godzin odcinki na normalne pół godziny. Miałam to szczęście, że tego dnia pojechałam do centrum autobusem- mogłam spokojnie wrócić na piechotę do domu.

Pointa jest taka: działanie systemu to złudzenie. System od dawna leży martwym karaluchem. Wszystko się kręci siłą rozpędu dawno nieoliwionych mechanizmów. Coraz częściej zdarzają się zacinki. Kiedy posypie się na dobre, przetrwają najsilniejsi. Idź coś potrenować.

4 komentarze :, , , więcej...